wtorek, 8 kwietnia 2008

T R A S A - N U M E R - 6 ŁATWA




Dzis relacja z trasy Nr 6 którą rozpocząłem ok. godz. 14.00 dn. 07.04.2008 z postanowieniem delikatnej jazdy gdyż po sobotniej eskapadzie do Iłzy nie mogłem sie bardzo forsować- w końcu ma się swoje lata. Kurde, gdyby tak rozpocząć takie eskapady chociaz z 15 lat wcześniej to teraz napewno nie musiałbym się oszczedzać. Jest co prawda powiedzenie że "lepiej późno niz wcale" ale od samych powiedzeń lat nie ubędzie i trzeba umiec czerpać zadowolenie z tego co sie ma i mnie to chyba sie udaje i to najwazniejsze. Rozpisałem sie trochę a miałem pisać
o wyprawie.
Tym razem wyruszyłem w kierunku Lipowego Pola ( trasa Nr 5 ) i dalej przez Skarzysko Koscielne, ( na Świerczku w prawo ) przez Łyżwy ulicą
1 Maja do ul. Pięknej w lewo i przez Majków , Parszów, Mostki do Suchedniowa.
Czesto w moich relacjach pojawia się Suchedniów który jest dla mnie takim " przerywnikiem" w zwiazku z tym, że mieszka tam moja kochana teściowa, mam okazję odwiedzić, coś zjeść i po prostu odpocząć a dodatkowo, czuję sentyment do tego miasteczka, gdzie nawet przez kilka lat pracowałem.
Tak było w przypadku tej wyprawy, po krótkim odpoczynku pojechałem dalej przez Stokowiec, Rejów ( na zdjęciu ) i do domu ( z Rejowa-patrz trasa Nr 4 ) Wyprawę zakończyłem o godz. 19.00 po przejechaniu 36km. Generalnie "traska" jak wspomniałem w tytule, łatwa jedynie mam uwagę do początkujacych cyklistów aby zacząć wyjazd " od końca" czyli najpierw przez Rejów do Suchedniowa ponieważ jest wiecej " zjazdów" niż podjazdów, a przeciez zawsze przyjemniej jest zjeżdzac z górki niż ją" pokonywać".
To by było narazie na tyle. CDN
Prześlij komentarz